Afera hazardowa
Jednoręcy bandyci, spore pieniądze, kontrowersyjny lobbing i nazwiska szefa klubu PO oraz kilku ministrów przewijają się w największej aferze od czasów objęcia rządów przez ekipę Donalda Tuska. Bomba wybuchła pod koniec września, a sprawa jest – używając policyjnego języka – rozwojowa.
Gdyby to zrobili normalni ludzie dawno by siedzieli.
Zrobila to ekipa Tuska to mam wrazenie,ze jest tak jak w grze w pingponga-kazdy kazdemu pileczke odbija.Czasami sie zastanawiam- afera hazardowa o co chodzi?
B. dyrektor departamentu gier w MF Marek Oleszczuk powiedział przed komisją śledczą, że wszystkie poprawki złożone przez Zbigniewa Chlebowskiego do ustawy hazardowej były korzystne dla branży automatów o niskich wygranych.
Według Oleszczuka w 2002 r. Zbigniew Chlebowski złożył wiele poprawek do projektu noweli ustawy hazardowej korzystnych dla branży automatów, w tym tę obniżającą zryczałtowany podatek. Były dyrektor twierdzi też, że to Chlebowski był autorem poprawki zmniejszającej podatek od jednego automatu z 200 do 50 euro. – Co do tego faktu nie mam żadnych wątpliwości – podkreślił.
Jak wyjaśnił, sam uczestniczył w posiedzeniu podkomisji, podczas którego zgłoszono poprawkę. Oprócz niego było tam także dwoje innych pracowników departamentu gier losowych i zakładów wzajemnych MF.
Chlebowski “dla ukrycia sytuacji obciążył urzędników Ministerstwa Finansów”
Oleszczuk stwierdził, że nie ma pretensji do Chlebowskiego, że zgłaszał poprawki korzystne dla branży gier na automatach o niskich wygranych, bo poseł nie musi się znać na tej branży, a mimo tego ma prawo zgłaszać poprawki. – Ja mam pretensje tylko o to, że pan poseł Chlebowski próbował tę sytuację z jakiś nieznanych powodów ukryć i dla ukrycia tej sytuacji obciążył urzędników Ministerstwa Finansów – powiedział.
Dodał, że Chlebowski nazwał ich “oszczercami”. – To było zachowanie niegodne posła parlamentu – stwierdził Oleszczuk.
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
