Co to jest korupcja ?
Korupcja to nadużycie powierzonej władzy przez przywódców politycznych dla uzyskania prywatnej korzyści, celem zwiększenia swej władzy lub bogactwa; nie musi dotyczyć przekazywania pieniędzy, może przyjąć formę “handlu wpływami” lub obdarzania specjalną przychylnością, co zatruwa politykę i zagraża demokracji. Korupcja polityczna tyczy się także urzędników państwowych, którzy w ramach swoich kompetencji reprezentują wyższe organy władzy, w tym także przywódców politycznych.

Ważną cechą aktów korupcji jest to, iż są to działania bezprawne, a więc nie mieszczące się w ramach praktyk dopuszczanych przez przepisy obowiązujących aktów prawnych (konstytucji, ustaw, rozporządzeń, kodeksów, regulaminów itp.). Innymi słowy ten kto korumpuje, próbuje za pomocą oferowanych dóbr i korzyści zachęcić daną osobę do działań bezprawnych lub naruszających przyjęte przez daną instytucję zasady działania; mogą też być to działania sprzeczne z obowiązującymi zasadami moralnymi. Na tym tle nie jest działalnością korupcyjną tzw. lobbing w polityce, a więc próba wpłynięcia na decyzje podejmowane przez daną władzę, gdyż jego funkcjonowanie podlega normom prawnym i nie może wiązać się z dawaniem czy przyjmowaniem łapówek; stanowi przykład działań para-korupcyjnych.
Przykładem partii o najwyższym współczynniku KORUPCJI w 2009 roku jest Platforma Obywatelska

Donald Tusk próbował ocenzurować internet !
Policja i służby specjalne chciały, by portale i witryny gromadziły dane o internautach i ich działaniach na potrzeby możliwych śledztw (” podobna technikę stosowali komuniści”). Służby miałyby dostęp do tych informacji przez 24 godziny na dobę, zdalnie, bez wiedzy i na koszt właścicieli witryn.
48 proc. gospodarstw domowych w Polsce ma dostęp do Internetu
Nie jest to wiele ze względu na najdroższy w Polsce internet spowodowany monopolistyczna polityka Telekomunikacji Polskiej .
Według informacji “BWP” pomysł inwigilacji działań internautów powstał 8 czerwca na spotkaniu w MSWiA. Udział w nim wzięli m.in. przedstawiciele Komendy Głównej Policji, Straży Granicznej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i MSWiA. Powstała wówczas grupa robocza ma wprowadzić zmiany do nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
10 mln dol. kosztowałby system do przechowywania danych o działaniach internautów w dużym portalu
Dane miałyby być gromadzone – według nieoficjalnych informacji „Rz” – przez pięć lat. Obowiązek ten spocząłby na firmach zarządzających komunikatorami internetowymi, witrynami z blogami oraz forami dyskusyjnymi. Organy ścigania zainteresowane są informacjami o aktywnych działaniach internautów. Archiwizowano by wszystkie dane, jakie zostawiają oni i ich komputery w sieci.
– Byłby istny matrix: inwigilacja na żądanie, na którą nie zgodzi się żaden internauta – uważa Tomasz Jażdżyński, prezes Interia.pl.
– Istnieje pewna norma demokratycznego świata, którą taka ustawa by łamała. Ta norma przewiduje, że w określonych sytuacjach stwarza się różnym służbom możliwość szybkiego dostępu do takich danych, ale zawsze muszą one pozostawić ślad po tym, że z nich korzystały. Na inne rozwiązania nigdy zgody być nie może – mówi Władysław Majewski ze Stowarzyszenia Internet Society Poland popierającego rozwój Internetu. – Są to zuchwałe pomysły sprzeczne z konstytucją – ocenia Jerzy Naumann, członek naczelnych władz adwokatury.
Przedstawiciele portali boją się kosztów wprowadzenia takiego prawa. Zdaniem Jażdżyńskiego w wypadku dużych portali mogłyby sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych rocznie.
– Obowiązek zakupu odpowiedniego sprzętu, zabezpieczenia go i administrowania zebranymi danymi zgodnie z przepisami oznaczałby wysokie koszty. To mogłoby spowodować, że konkurencyjność polskich firm internetowych znacznie by spadła – mówi Paweł Klimiuk, rzecznik grupy Onet. Takiego samego zdania jest BARDZO WIRTUALNA POLSKA .
Przeciwko takiemu rozwiązaniu są też wydawcy. Według nich taki obowiązek narazi prasę na utratę wiarygodności i uniemożliwi jej dochowywanie tajemnic dziennikarskich.
PLATFORMA OBYWATELSKA chce wprowadzić cenzurę
Co to jest cenzura ??
Cenzura to kontrola publicznego przekazywania informacji, ograniczająca wolność publicznego wyrażania myśli i przekonań. Polega na weryfikacji audycji radiowych, telewizyjnych, widowisk, Internetu itp. przez organy państwowe z punktu widzenia ich zgodności z prawem, polityką państwową, obronnością . Jóź wiele razy MSWiA było zamieszane w rożne “dziwne układy korupcyjne” dlatego cenzura mediów była by wygodna dla rządzących.
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
Pokrewne posty:





Aby zostać członkiem Platformy Obywatelskiej ,należy spełniać kilka warunków:
Mieć niepolskie nazwisko(mile widziane też niepolskie imię,np.Donald)
Mieć płaskostopie.
Mieć kiełki.
Mieć komórkę Bronisung Sławby.
Nie lubić PiS-u.
Chcieć prywatyzować szpitale.
Uważać Rosję za jedyny słuszny kraj
Mieć problemy z wymową R.
Mieć któregokolwiek członka rodziny w Wehrmachcie i/lub Armii Czerwonej.
Mile widziana komusza przeszłość.
Nie mieć swoich pomysłów na rządzenie,zamiast tego potakiwać wszystkim pomysłom Tuska.
Mieć w archiwach pewnych służb ładne przezwisko(np:Lolek).
Palić marihuanę przynajmniej raz dziennie,dozwolone też inne narkotyki i środki odurzające.
Oglądać TVN24,żeby wiedzieć jak myśleć.
Onanizować się przy wywiadach Moniki Olejnik.
Lubić pasztet.
Słuchać Dody.
[Translate]