Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego Wikipedia
Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego – fundusz powołany na mocy ustawy z 15 lutego 1989 roku przez Sejm PRL IX kadencji, jako jeden z państwowych funduszy celowych, którego oficjalnym celem była spłata polskiego zadłużenia zagranicznego oraz gromadzenie i gospodarowanie środkami finansowymi przeznaczonymi na ten cel. Rzeczywistym zadaniem funduszu było skupowanie na wtórnym rynku zagranicznych długów PRL po znacznie obniżonych cenach, wynikających z niskich notowań długu (LICHWA).
Rządowa mafia – Afera FOZZ
Michał Falzmann to Postać ważna w aferze FOZZ , początkowo pracował w Urzędzie Skarbowym, a potem przez ostatnie 3 miesiące życia jako inspektor Najwyższej Izby Kontroli.
Falzmann próbował przekazać najwyższym władzom, partiom politycznym i opinii publicznej informacje o grabieży zasobów finansowych Polski. We wtorek, 16 lipca 1991, skierował do Dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie następujące pismo:
Działając na podstawie upoważnienia nr 01321 z dnia 27 maja 1991 Najwyższej Izby Kontroli do przeprowadzenia kontroli w Narodowym Banku Polskim proszę o udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, Warszawa, ul. Miła 2.
W kilka godzin po tym, tego samego dnia, Anatol Lawina (pochodzenie żydowskie ), dyrektor Zespołu Analiz Systemowych NIK, przekazał mu polecenie Prezesa NIK, prof. Waleriana Pańki, o odsunięciu go od wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych przez Zespół.
ANATOL LAWINA-ZABITY PRZEZ RZĄDOWA MAFIE
Następnego dnia Michał Falzmann nie żył – zmarł w wieku 38 lat na upozorowany zawał serca (wstrzyknięto mu odpowiednia substancje chemiczna , wywołująca zawal ). W kilka miesięcy później w wypadku samochodowym w przeddzień zapowiedzianego ogłoszenia wyników
WALERIAN PANKO – ZABITY PRZEZ RZĄDOWA MAFIE
swojej pracy, zginął Walerian Pańko, jego przełożony, oraz Janusz Zaporowski. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz kierowca urzędowej Lancii. W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł jeszcze zarówno kierowca, jak i policjanci (utopili się w płytkiej wodzie ), którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. W domu Pańki nie znaleziono żadnych dokumentów związanych z FOZZ (rządowa mafia CZYŚCI świadków i dokumenty )
ZAMIESZANI W SPRAWĘ FOZZ :
Funduszem kierował zarząd w składzie.
- Grzegorz Żemek – dyrektor generalny
- Janina Chim – zastępca dyrektora
Rada Nadzorcza – powołana przez Ministra Finansów Andrzeja Wróblewskiego w marcu 1989 roku[2].
- Janusz Sawicki – przewodniczący (od 14 marca 1989 do 31 grudnia 1990) – był jednocześnie wiceministrem finansów odpowiedzialnym za obsługę polskiego zadłużenia zagranicznego i nadzór nad działalnością FOZZ)
- Jan Boniuk – dyrektor Departamentu Zagranicznego Ministerstwa Finansów i sekretarz Rady Nadzorczej FOZZ
- Grzegorz Wójtowicz (ekonomista) – dyrektor Departamentu Zagranicznego Narodowego Banku Polskiego
- Dariusz Rosati
- Zdzisław Sadowski
- Jan Wołoszyn
- Sławomir Marczuk – od maja 1989
- Wojciech Misiąg – od października 1989
Afera FOZZ
RZĄDOWĄ MAFIA
RZĄDOWA MAFIA - MA SIĘ DOBRZE
Afera FOZZ Prawda !
AFERA FOZZ
RZĄDOWA MAFIA – MA CIE NA CELOWNIKU
…są ludzie w naszym kraju , którzy stoją ponad prawem jak im
wejdziesz w drogę zginiesz !!!
Mafia w Polsce !
Z pieniędzy FOZZ powstały dziesiątki firm wyspecjalizowanych w grabieży majątku skarbu państwa . Rządowa mafia , rządowi zabójcy… za dużo wiesz zginiesz !!!
Afera FOZZ zadecydowała o powstaniu mafii w Polsce, a dla służb specjalnych i urzędników państwowych stała się poligonem, na którym zdobywali doświadczenie, jak się urządzić w nowej, rynkowej rzeczywistości, jak wykorzystywać struktury państwa do prowadzenia przestępczych interesów. Afera FOZZ jest matką największych polskich afer; to w FOZZ ustalono mafijne anty standardy… to wszystko wiąże się z aferą Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.
….w dziwnych okolicznościach zaczęły ginąć osoby, które o tych interesach wiedziały lub były w nie uwikłane... ślady istnienia mafii widzieliśmy na każdym kroku.
LESZEK BALCEROWICZ zamieszany w FOZZ
Kwaśniewski zamieszany w FOZZ
Kaczyńscy zamieszani w FOZZ
Kłamstwa Balcerowicza
Mafia w Polsce to ludzie z pierwszych stron gazet .
Skorumpowani politycy kontrolują wolność słowa w naszym kraju !!!
Kto jeszcze zginie ?
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
Pokrewne posty:





Podaje cytat :
Szwadrony śmierci mafii Rzeczpospolitej Polskiej
Zanim w czerwcu 1998 r. zginął gen. Papała, od siedmiu lat zdarzały się tajemnicze zgony. Śmierć Waleriana Pańki, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, w październiku 1991 r. wyglądała jak zwykły wypadek. Tyle że zdarzył się na prostym odcinku trasy z Warszawy do Katowic, a auto rozpadło się na dwie części jakby przecięte skalpelem. Za kilka dni prezes Pańko miał w Sejmie przedstawić ustalenia NIK dotyczące afery FOZZ. Mało kto pamiętał wtedy, że jak zwykły zawał cztery miesiące wcześniej wyglądała śmierć Michała Falzmanna, kontrolera NIK zajmującego się sprawą FOZZ. Miał zaledwie 38 lat. Zawału doznał krótko po tym, jak domagał się powołania specjalnej sejmowej komisji ds. FOZZ. Falzmann ustalił, że z funduszy FOZZ powstały dziesiątki spółek kontrolowanych przez byłych wysokich oficerów tajnych służb i milicji.
W 1991 r. przed blokiem, w którym mieszkał, zabity został strzałem w głowę Andrzej Stuglik. Przed 1989 r. był on oficerem kontrwywiadu PRL, potem głównym specjalistą ds. rozliczeń dewizowych w Ministerstwie Finansów, a wreszcie doradcą finansowym w Towarzystwie Handlu Międzynarodowego DAL SA, które sprzedawało m.in. broń – nie zawsze legalnie. Osoby pracujące w spółce DAL (bracia D.) pojawiły się potem w śledztwie w sprawie zabójstwa Papały. Tuż przed śmiercią Stuglik chwalił się, że czeka na dopływ dużych pieniędzy. Miały one pochodzić z transakcji, w której pośredniczył, a którą współorganizowały rosyjskie tajne służby. Takie międzynarodowe transakcje z udziałem tajnych służb były wtedy na porządku dziennym i nie dotyczyły tylko broni. Oto w 1996 r. na tydzień zniesiono cło na zboże. Dziwnym trafem na granicy Polski stały już wagony wypełnione milionem ton zboża z Uzbekistanu. Sprowadzili je bohaterowie afery Orlenu, wcześniej występujący w sprawie Olina – Andrzej Kuna i Aleksander Żagiel oraz rosyjski szpieg Władimir Ałganow. Kuna i Żagiel pojawili się w grudniu 1995 r. na opłatkowym przyjęciu w hotelu Holiday Inn, gdzie spotkali się m.in. z Jolantą Kwaśniewską. Podczas przesłuchań Kuny i Żagla przed komisją ds. Orlenu wyszło na jaw, że znają oni praktycznie całą czołówkę SLD, a także polityków SDPL oraz byłych i obecnych ministrów Kancelarii Prezydenta.
Już w 1997 r. wszczęto śledztwo w sprawie importu zboża przez Kunę, Żagla i Ałganowa, lecz zostało ono szybko umorzone. Kilku zbyt dociekliwych urzędników państwowych po cichu zwolniono, a nadzorującego dochodzenie oficera Komendy Głównej Policji przesunięto na podrzędne stanowisko. Oficer ten mówi “Wprost”, że pod drobnym pretekstem zatrzymał wtedy Andrzeja Kunę. Ten zaśmiał mu się w twarz i stwierdził, że za chwilę zostanie zwolniony, podobnie jak policjant. I rzeczywiście – prokurator kazał go natychmiast zwolnić, a oficera ukarano degradacją.
Warto pamiętać, że interesy z Kuną i Żaglem prowadzi Sławomir Wiatr, były pełnomocnik rządu ds. informacji europejskiej (w sierpniu 2002 r. przyznał, że był świadomym współpracownikiem tajnych służb PRL). Wiatr był w 1990 r. współzałożycielem spółki Mitpol, której udziałowcami zostali później Kuna i Żagiel. Byli oni także właścicielami firmy Polmarck, która wraz z Mitpolem zakładała w 1991 r. spółkę Billa Polska, mającą sieć supermarketów. W Polmarcku pracował rosyjski agent Władimir Ałganow. Sławomir Wiatr jest dobrym znajomym prezydenckiej pary.
Wszyscy ludzie mafii RZADOWEJ
Gdy trzy lata temu policjanci z Centralnego Biura Śledczgo przeszukali w Bratysławie willę Jeremiasza Barańskiego (Baraniny), jednego z najważniejszych bossów mafii, znaleźli tam zapiski, że w 1992 r. Barański gościł w swojej willi jednego z polskich posłów, później (i obecnie) ważnego polityka. Baranina tak chciał go ugościć, że zaproponował mu własną żonę. Ta wpadła w furię i postrzeliła Barańskiego. We wrocławskim domu pracującego dla Baraniny Ryszarda K., gdzie Baranina bywał nawet wtedy, gdy ścigano go listem gończym, przez lata organizowano imprezy sylwestrowe, na których bawiła się miejska elita, m.in. prokuratorzy, radni, najwyżsi miejscy urzędnicy. Pojawił się tam także Władysław Frasyniuk, szef Unii Wolności i założyciel Partii Demokratycznej.
Barański znał też Andrzeja Kunę i Aleksandra Żagla oraz rosyjskiego szpiega Władimira Ałganowa. Znał także Edwarda Mazura, polonijnego biznesmena, za którym polska prokuratura rozesłała list gończy, bo jest podejrzany o zlecenie zabójstwa gen. Papały. Mazur zna w Polsce prawie wszystkich ważnych polityków. Zna również Ałganowa, bo w pierwszej połowie lat 90., gdy bywał w Warszawie, mieszkał w sąsiedztwie Ałganowa w tzw. zatoce czerwonych świń, gdzie wtedy mieszkali niemal wszyscy liderzy SLD, w tym Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Józef Oleksy.
Cicha ekspansja mafii trwała do 19 lipca 1997 r. Wtedy to w wypadku samochodowym zginął poseł ziemi radomskiej Tadeusz Kowalczyk, członek Klubu Parlamentarnego na rzecz Akcji Wyborczej Solidarność. Kowalczyk był wcześniej członkiem Politycznego Komitetu Doradczego przy ministrze spraw wewnętrznych. Już po jego śmierci okazało się, że od lat współpracował z gangsterami i byłymi oficerami tajnych służb. To Kowalczyk poręczył za Stanisława M., uznawanego za jednego z bossów podziemia. To on współpracował z braćmi D. z Radomia, handlującymi m.in. bronią. Ustaliliśmy, że przed śmiercią Kowalczyk co najmniej kilka razy spotykał się z Markiem Papałą, wtedy zastępcą komendanta głównego policji.
Zlecenie na Papałę
W poprzednim numerze “Wprost” (“Ofiara niewinności”) napisaliśmy o zdobytym przez nas piśmie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku (ze stycznia 2000 r.) do konsulatu generalnego RP w Chicago. Prokurator prosił w nim o przesłuchanie Edwarda Mazura. Z pisma wynika, że Mazura podejrzewano o to, iż w kwietniu 1998 r. spotkał się w gdańskim hotelu Marina z gangsterami Andrzejem Zielińskim (Słowikiem), Nikodemem Skotarczakiem (Nikosiem), Kazimierzem Hedbergiem (Kartoflem) i Arturem Zirajewskim (Iwanem). To na tym spotkaniu miała zapaść decyzja o zabiciu gen. Papały, co stało się 25 czerwca 1998 r.
Warto przypomnieć, że Kazimierz Hedberg, niegdyś złodziej kieszonkowy, na polecenie i pod kontrolą komunistycznej bezpieki zorganizował grupę przestępczą specjalizującą się m.in. w przemycie narkotyków. Pieniądze z tego procederu trafiały na fundusz operacyjny SB, ale także na prywatne konta oficerów, którzy Kartofla kontrolowali. Przykład Hedberga pokazuje powiązania pospolitych gangsterów z funkcjonariuszami komunistycznych służb specjalnych. Takie powiązania miał także Andrzej Kolikowski (Pershing), zabity w 1999 r. w Zakopanem boss “Pruszkowa”. Prawie 80 proc. znanych przywódców polskiego podziemia było informatorami bądź tajnymi współpracownikami SB, WSW i milicji.
Tygodnik “Wprost”, Nr 1165 (03 kwietnia 2005) Tomasz Butkiewicz
Współpraca: Leszek Misiak, Jarosław Knap, Ewa Ornacka
poczytaj tutaj : aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=afery&id=345
[Translate]