Krzysztof Olewnik Wikipedia

Krzysztof Olewnik (ur. 3 czerwca 1976, zm. 5 września 2003) – syn płockiego przedsiębiorcy Włodzimierza Olewnika i Ewy Olewnik, został porwany w nocy 26/27 października 2001 po czym zamordowany 5 września 2003, pomimo przekazania porywaczom okupu.

Za winnych zabójstwa zostali uznani: Robert Pazik, pseudonim Pedro (ur. 1969, zm. 19 stycznia 2009 w Płocku) oraz Sławomir Kościuk (ur. 1956, zm. 4 kwietnia 2008 w Płocku). Obaj zabójcy, a także osadzony na etapie postępowania prokuratorskiego (formalnie: podejrzany, a nie skazany) w tej samej sprawie domniemany szef grupy przestępczej Wojciech Franiewski, zmarli następnie w zakładach karnych, oficjalnie w wyniku samobójstw.

Czy porwanie Krzysztofa Olewnika zlecili policjanci? Zdaniem mecenasa Bogdana Borkowskiego, niewykluczone, że mogli to być funkcjonariusze – pisze “Nasz Dziennik”.

Szef sejmowej komisji śledczej Marek Biernacki wnioskuje, by Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odtajniło dane policjantów, którzy mieli zabezpieczać przekazanie okupu porywaczom Krzysztofa Olewnika. Jak dowiedziała się gazeta, stosowny wniosek jest już w resorcie.

Ujawnienie danych policjantów pozwoliłoby na przeprowadzenie konfrontacji między policjantami, a siostrą Krzysztofa, Danutą Olewnik-Cieplińską. Chociaż w styczniu z wnioskiem o odtajnienie danych wystąpili prokuratorzy apelacyjni z Gdańska, to ministerstwo odmówiło, tłumacząc decyzję “dobrem policji” – czytamy dziś w publikacji “Naszego Dziennika”.

Prokurator potwierdza nieprawidłowości przy badaniu DNA Olewnika

Spodziewam się, że dojdzie do postawienia zarzutów w sprawie nieprawidłowości przy badaniu w 2006 r. zwłok Krzysztofa Olewnika – powiedział Andrzej Dera (PiS), wiceszef sejmowej komisji śledczej badającej sprawę Olewnika.

Gdańska prokuratura apelacyjna prowadząca dwa śledztwa dotyczące: nieznanych okoliczności porwania i zabójstwa Olewnika oraz nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach w tej sprawie przyznała, że stwierdziła nieprawidłowości, jakie miały miejsce przy wydawaniu opinii z badań DNA w Laboratorium Kryminalistycznym KWP w Olsztynie. – Po wykonaniu wszystkich czynności dokonamy oceny prawno-karnej – powiedział rzecznik prasowy gdańskiej PA Krzysztof Trynka, nie ujawniając więcej szczegółów.

Według “Rzeczpospolitej”, w październiku 2009 r. gdańscy prokuratorzy odkryli szereg nieprawidłowości związanych z badaniem zwłok Krzysztofa Olewnika. Przesłuchiwali w tej sprawie pracowników olsztyńskiego laboratorium policyjnego, którzy według gazety mieli zeznać, że ich szefowa kazała im składać fałszywe zeznania i zapewniać, że badania były przeprowadzone zgodnie z procedurami. Po ostatnich przesłuchaniach, wycofali się z tych zeznań, wskazując, że kazała im je składać naczelniczka laboratorium.

- Ten wątek jest nam znany, byliśmy poinformowani o działaniach prokuratury, wiemy o wycofaniu się z zeznań – przyznał wiceszef komisji śledczej Andrzej Dera. Jak ocenia, należy spodziewać się zarzutów, gdy prokuratura informuje o “poważnych nieprawidłowościach” przy badaniach DNA.

Gazeta podała, że prokuratorzy, którzy w październiku chcieli otrzymać dokumentację badania DNA Olewnika otrzymali ją niekompletną. Przy tej okazji odkryto szereg nieprawidłowości: źle przeprowadzane badania, zamianę próbek, nieautoryzowany dostęp do zwłok osób trzecich, czy wręcz zaginięcie fragmentów kości.

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r. W lipcu 2003 r. okup w wysokości 300 tys. euro przekazano porywaczom, którzy jednak nie uwolnili uprowadzonego. Miesiąc po odebraniu okupu przez porywaczy Krzysztof Olewnik został zamordowany. Ciało ofiary znaleziono w październiku 2006 r., zakopane przez sprawców zabójstwa w lesie w miejscowości Różan (Mazowieckie). Miejsce ukrycia zwłok wskazał Sławomir Kościuk, który pomagał Robertowi Pazikowi w uduszeniu ofiary.

Trwa ponowne badanie DNA ciała ekshumowanego z grobu Olewnika. Ekshumację przeprowadzono na wniosek rodziny. W zeszłym tygodniu pełnomocnik rodziny mec. Ireneusz Wilk oświadczył, że na obecnym etapie postępowania oraz badań z zakresu medycyny sądowej nie pojawiły się okoliczności mogące poddawać w wątpliwość wcześniejsze ustalenia, dotyczące tożsamości szczątków Krzysztofa Olewnika. Wyniki badań mają być znane w marcu.krzysztof olewnik

W sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika płocki Sąd Okręgowy 31 marca 2008 r. skazał 10 oskarżonych. Kary dożywocia wymierzył Sławomirowi Kościukowi i Robertowi Pazikowi, odpowiadającym bezpośrednio za zabójstwo. Obaj już nie żyją – zostali znalezieni powieszeni w celi płockiego Zakładu Karnego: Kościuk w kwietniu 2008 r., a Pazik w styczniu 2009 r. Dwa odrębne śledztwa w sprawie ich śmierci prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Pozostałych ośmioro oskarżonych o udział w porwaniu bądź pomoc w przetrzymywaniu uprowadzonego sąd skazał na kary od roku w zawieszeniu na trzy lata do 15 lat pozbawienia wolności. Szef grupy porywaczy – Wojciech Franiewski – w czerwcu 2007 r. popełnił samobójstwo w Areszcie Śledczym w Olsztynie. Prokuratura zamierzała przypisać mu tzw. sprawstwo kierownicze.

W 2007 roku olsztyńska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo, w którym ustalane są nieznane okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz badane nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach w tej sprawie. W maju 2008 r. sprawa została przeniesiona do Gdańska.

Robert Pazik, skazany na dożywocie w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika powiesił się w celi aresztu w Płocku. Wcześniej samobójstwa popełnili dwaj inni skazani w tej samej sprawie: w czerwcu 2007 r. w olsztyńskim areszcie powiesił się Wojciech Franiewski, któremu prokuratura miała postawić zarzut sprawstwa kierowniczego zbrodni; w kwietniu 2008 r. w celi płockiego ZK (tego samego, w którym przebywał Pazik) znaleziono powieszonego na prześcieradle Sławomira Kościuka

Jestem ciekaw czy, ktos mu w tym nie pomogl?krzysztof olewnik zdjecia

A moze policja cos ukrywa ?

Wiele jest ludzkich dramatów, ale niektóre zasługują na to, aby odnotowała je historia, chociażby dlatego, że widać na nich nadużycia władzy, zaniedbania policji, współpracę policjantów z mafią i wiele innych patologii oraz nadużyć przed którymi trzeba się bronić w każdych warunkach ustrojowych. Krzysztof Olewnik w chwili porwania miał zaledwie 25 lat !!


Pozdrawiam Wszystkich

Archiwum X

Krzysztof Olewnik

Napisz co o tym myslisz