Marcin Dubieniecki Wikipedia

Marcin Dubieniecki (Mąż Marty Kaczyńskiej),podobnie jak inne dzieci polityków nie musiał startować od zera. Praca podczas studiów była od razu na stanowisku kierowniczym.Marcin Dubieniecki ma 30 lat. Jego pierwszą pracą, jaką zdobył, a w zasadzie otrzymał podczas studiów, było stanowisko pełniącego obowiązki kierownika filii Powiślańskiego Banku Spółdzielczego w Gdańsku.

Było to w 2005 roku.Potem był prezesem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, wiceprezesem Stowarzyszenia Absolwentów Uniwersytetu Gdańskiego ds. sponsorów i darczyńców.Następnie w 2006 zaczął aplikację adwokacką. Obsługiwał wielkie koncerny takie jak Philips i Jabil Circut Poland.

Później założył firmę DDGS Chemical Investments. A dziś prowadzi Kancelarię Prawno Windykacyjną Consulta. “Od kilku lat szefuje też Platinium Hospitals, która w przyszłym roku ma uruchomić w Warszawie prywatny szpital” – donosi tygodnik “Polityka”.
Marcin Dubieniecki już w kampanii prezydenckiej przebąkiwał, że zastanawia się nad polityczną karierą. Myśl tą nieco rozwinął w rozmowie z tygodnikiem “Wprost”
Co ciekawe mąż Marty Kaczyńskiej wcale nie myśli o tym, żeby zostać posłem. Bo jak twierdzi w Sejmie “materialnie by stracił”. On po prostu od razu chce iść wyzej ! – Gdybym miał się angażować, to bardziej w działalność wykonawczą – stwierdził bez ogródek. – Fajnie byłoby, gdyby PiS chciało skorzystać z ludzi, którzy są w stanie wzmacniać rząd, nadać mu nowy wizerunek. Nie mówię tu o sobie – dodawał z chyba jednak trochę udawaną skromnością.

Korzystał z luksusów ośrodka i przywilejów przysługujących najważniejszym osobom w państwie. Na świąteczny spacer woziła go luksusowa limuzyna Biura Ochrony Rządu, a jego bezpieczeństwa strzegli funkcjonariusze BOR-u.

Dubieniecki korzystał z przywilejów, które przysługują bardzo wąskiej grupie osób i zyl na koszt podatnikow.

Według ustawy z 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu, BOR chroni polityków i urzędników z najwyższej półki. Artykuł 2 tej ustawy mówi, iż: “Do zadań BOR należy ochrona Prezydenta RP, byłych prezydentów, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Premiera, wicepremierów, szefa MSWiA, ministra spraw zagranicznych, delegacji państw obcych przebywających na terytorium Polski oraz innych osób ze względu na dobro państwa”. Decyzję dotyczącą “innych osób” podejmuje minister spraw wewnętrznych i administracji. Nam udało się ustalić, że ochronę i samochód BOR-u Dubieniecki otrzymał jako gość prezydenta. Marta i Marcin
Oprócz przywilejów przysługującej jedynie wąskiej grupie osób, Dubieniecki korzystał też z luksusów ośrodka w Juracie. Prezydencka para miala tam do dyspozycji dwie wille, wieżę widokową, basen, wanny z hydromasażem, kort tenisowy, saunę i jacuzzi. Wszystko, 24 godziny na dobę, pilnie strzeżone przez BOR . Ośrodek w Juracie był oczkiem w głowie Aleksandra Kwaśniewskiego. Najwyraźniej przypadł też do gustu “Kaczorowi” . Tam prezydencka para najczęściej wypoczywala, tam spędzała też ubiegłoroczne wakacje.
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X

Napisz co o tym myslisz