Praca Londyn
Ealing Londyn to skupisko prawie samych polakow.
Mieszkam z Polakami, pracuje z Polakami, zakupy robię w polskim sklepie. Anglików mijam może czasem na ulicy – mówi Bogdan, który do Londynu przyjechał w styczniu zeszłego roku. Pracę w polskim warsztacie na Ealing załatwił sobie jeszcze jak przebywał w Polsce. Szef zadbał, żeby miał gdzie mieszkać, czyli kazal mu zamieszkac w swoim domu z innymi Polakami oczywiście. Takie same mieszkanie na drugim krancu Londynu Bogdan znalazlby za polowe ceny. Teraz jednak szuka innego pokoju do wynajęcia ale boi sie,ze moze stracic prace. W domu trzy razy go okradli- Koledzy trochę za bardzo rządzą, co noc picie wodki i balangi. Żeby znaleźć nowe zakwaterowanie, udał się pod polskie delikatesy Kujawiak. Na ich witrynie znajduje się kolejna wersja „ściany płaczu”, czyli miejsca, gdzie na ogryzkach kartek przyczepionych do szyby można znaleźć ogłoszenia Polaków i dla Polaków z wszelkich możliwych dziedzin życia.
Jest ciezko,polonia nie trzyma sie razemi i z praca bardzo krucho. Bogdan w warsztacie pracuje na czarno , szef placi mu “piatke” na godzine.Po odliczeniu drogiego czynszu i jedzenia Bogdanowi juz prawie nic nie zostaje, zeby wyslac pieniadze do domu.
Paul jest z urodzenia Anglikiem, ale do Londynu przeprowadził się dopiero pół roku temu. – Gdy chodzę ulicami Ealing wszędzie dookoła słyszę język polski. To samo w autobusie, także czasami krępuję się powiedzieć do kierowcy coś po angielsku, bo wydaje mi się, że wszyscy na mnie dziwnie patrzą.

Czuję się jak na wakacjach w jakimś egzotycznym kraju – śmieje się. Zastanawia się, czy nie powinien zacząć się uczyć języka polskiego, bo niedługo może tu przestać pasować
Zycie ciezkie jest na Ealingu,polak pracuje u polaka i polak kantuje polaka
Dlatego ostrzegam przed wyjazdem do Anglii w “ciemno”!
Czytaj rowniez Praca w Slough >>>>
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
Praca w Anglii
Pokrewne posty:

