Strzelanina w siedzibie PiS w Łodzi
W łódzkim biurze PiS jedna osoba zginęła , druga żyje i walczy o życie. To nie był przypadek. Prawdopodobnie mogą być to porachunki mafijne , tak twierdza niektórzy blogerzy .
Bajka o zdesperowanym człowieku , który chciał zabić z przyczyn politycznych to zapewne “ściema”.

Morderca nie krył swych zamiarów, otwarcie przyznał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego.Cztery kule trafiły w około 50-letniego asystenta posła Wojciechowskiego. Strzały były śmiertelne. Kiedy skończyła się amunicja napastnik, wyjął nóż i zaatakował drugiego pracownika . To wersja oficjalna , a jak było naprawdę wie tylko Bóg.
Jak wiemy Kaczyński już od jakiegoś czasu posiadał prywatna ochronę. Gdyby miał czyste sumienie na pewno nie musiała by go chronić .
czytaj podobne :
Kaczyński ma wrogów ?
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
Pokrewne posty:





Palikot groził Kaczyńskiemu – może to zlecenie Palikota z Komorowskim ? Zimowe porządki
[Translate]
to było zlecenie , teraz państwo będzie musiało chronić oddziały partii tego bandyty . I kto znowu zapłaci ? Znowu podatnicy !!!
Nie widzę powodu ochrony biur poselskich jakiejkolwiek partii. Niech się politycy
zaczną zajmować sprawami ważnymi dla POLSKI , oni dostają takie dotacje z budżetu, ze stać
ich na wynajęcie ochrony jeżeli się boja. Przyzwoity człowiek , nie ma się czego bać.Tuska kiedyś także pobili i kiedyś również go zabija
Teraz będą samosądy , ile można oszukiwać społeczeństwo !
[Translate]