Twoj Polski Sklep co uk
Polskie sklepy w UK powstają jak grzyby po deszczu . Tysiące sklepów internetowych - jedzenie , medycyna , artykuły przemysłowe odzywki itp.
“Twój Polski Sklep”

Codziennie powstaje jakiś sklep w którym sprzedaje się bardzo drogie polskie leki niewiadomego pochodzenia .
Czy ktoś to kontroluje ?
W Polsce powoli wykrywa się jakieś fałszywe sklepy internetowe .
Ostrzegamy przed nierzetelnymi wirtualnymi sklepami, informujemy o internetowych oszustwach
Nie dajmy się oszukać . Najczęściej ofiarami padają ludzie dokonujący wirtualnych zakupów w sklepach internetowych.
UWAGA NA OSZUSTWA
Internetowi oszuści . Kilka przypadków oszustw w trakcie internetowych zakupów:
Otrzymaliśmy informację o kontrowersyjnych praktykach sklepu LCD-AGD.pl. Jeden z jego klientów stracił ponad 3 tys. zł – nigdy nie otrzymał zamówionego telewizora. Pan Antoni napisał: – 23 listopada korzystając ze strony internetowej www.ceneo.pl znalazłem ofertę sklepu internetowego P.H.U. DAN-POL Damian O. prowadzonego na stronie www.lcd-agd.pl. Przy pomocy formularzy zamówienia na powyższej stronie dokonałem zakupu na łączną kwotę 3100 zł – telewizor marki Samsung. Transakcja została potwierdzona mailowo przez sprzedawcę. W wiadomości podano dane firmy z numerem konta bankowego – relacjonuje – Następnego dnia dokonałem przelewu na konto bankowe podane w e-mailu. Do dziś nie otrzymałem zamówionego towaru, a brak kontaktu ze strony sklepu każe sądzić, że ja oraz pozostałych czterystu innych klientów z całej Polski zostaliśmy oszukani – denerwuje się internauta.
Nie dajmy się oszukać . Najczęściej ofiarami padają ludzie dokonujący wirtualnych zakupów w sklepach internetowych.
UWAGA NA OSZUSTWA
Internetowi oszuści . Kilka przypadków oszustw w trakcie internetowych zakupów:
Otrzymaliśmy informację o kontrowersyjnych praktykach sklepu LCD-AGD.pl. Jeden z jego klientów stracił ponad 3 tys. zł – nigdy nie otrzymał zamówionego telewizora. Pan Antoni napisał: – 23 listopada korzystając ze strony internetowej www.ceneo.pl znalazłem ofertę sklepu internetowego P.H.U. DAN-POL Damian O. prowadzonego na stronie www.lcd-agd.pl. Przy pomocy formularzy zamówienia na powyższej stronie dokonałem zakupu na łączną kwotę 3100 zł – telewizor marki Samsung. Transakcja została potwierdzona mailowo przez sprzedawcę. W wiadomości podano dane firmy z numerem konta bankowego – relacjonuje – Następnego dnia dokonałem przelewu na konto bankowe podane w e-mailu. Do dziś nie otrzymałem zamówionego towaru, a brak kontaktu ze strony sklepu każe sądzić, że ja oraz pozostałych czterystu innych klientów z całej Polski zostaliśmy oszukani – denerwuje się internauta.
Polski Sklep
Kolejny sklep internetowy na celowniku policji! Tym razem chodzi o działający w Zabrzu Japanfoto.pl 10 grudnia zamówiłem aparat, a następnego dnia zrobiliśmy przelew. Do dzisiejszego dnia aparatu nie ma. Sprzedawca próbował zwalić winę na pocztę – okres przedświąteczny i tym podobne. Byłem skłonny w to wierzyć. Niestety po poproszeniu o skan potwierdzenia nadania owy sprzedawca zamilkł. Siedziba firmy znajdowała się w prywatnym mieszkaniu w Zabrzu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że właścicielka kilka dni temu ogłosiła upadłość. W praktyce oznacza to, że klienci nie mają szans na otrzymanie zamówionych produktów. Marek Wypych z zabrzańskiej policji powiedział: Od kilku dni dostajemy zgłoszenia z całego kraju. Ludzie informują, że zostali oszukani na przynajmniej 1 tys. zł. Sekcja ds. przestępczości gospodarczej ustaliła, że spółka zarejestrowała również inne firmy o podobnie brzmiącej nazwie jak np. Fotojapan. Prowadzimy postępowanie w tej sprawie, zdążyliśmy już zablokować wszystkie strony należące do nieuczciwej spółki. Prosimy o kontakt osób poszkodowanych ze swoimi jednostkami policji a jednocześnie znów przestrzegamy przed zastanawiająco atrakcyjnymi ofertami w internecie.
Śmiechu warte
O podejrzanie tanich telewizorach, jakie oferowano na stronie www.1rtv.pl . Fałszywy sklep internetowy został już zablokowany. Sprawą zajmuje się wydział przestępczości gospodarczej warszawskiej policji. Do blokady strony doprowadził Andrzej Kuryłowicz, szef wydawnictwa Albatros. Od poniedziałku odbierał telefony od ludzi zainteresowanych towarami RTV ze strony www.1rtv.pl. Oszuści wykorzystali bowiem nazwę, adres i telefon jego firmy. Wykupili duże reklamy w “Fakcie” i “Super Expressie”. Pod hasłem “Poświąteczna wyprzedaż” zachęcali do kupowania telewizorów i innego sprzętu nawet o 70 proc. taniej niż gdzie indziej. Zainteresowanie było duże – od otwarcia strony w poniedziałek do wczoraj rana odnotowano ponad 260 tys. wejść. Sprawą zajmuje się już wydział przestępczości gospodarczej warszawskiej policji. Przed świętami policja zatrzymała podobnych oszustów. W wirtualnych sklepach wyłudzili pieniądze od co najmniej 2 tys. osób. Kuryłowicz dowiedział się od wydawców tabloidów, że faktury za reklamy – na których widnieją dane jego firmy, tylko nazwisko właściciela jest inne – wystawione są na ponad 700 tys. zł. Jak dowiedziała się “Gazeta Wyborcza”, około 250 osób zapłaciło za zamówiony na www.1rtv.pl sprzęt.
Problemy ze sklepem internetowym E-zapachy.pl Kobieta zamówiła perfumy i nie mogła doczekać się na przesyłkę. Pani Iza napisała: Jako jedna z wielu osób zostałam oszukana przez sklep internetowy “Luxury and Beauty” na stronie www.e-zapachy.pl. Pieniądze za perfumy są wpłacane, dostaw zamówionych towarów brak, kontakt ze sprzedawcą jest bardzo trudny, wręcz nieosiągalny. Niezależnie kto z nas ten proceder zgłaszał, policja i prokuratura sprawą się zająć nie chcą bo albo jest to niska szkodliwość czynu, albo niewywiązanie się sklepu z umowy czyli nie jest to przestępstwo albo w ogóle sprawa nie jest wszczynana. Kiedy rozmawialiśmy z klientką telefonicznie kilka dni po otrzymaniu powyższej wiadomości powiedziała nam, że 2 stycznia – po długiej walce – otrzymała wreszcie z powrotem swoje pieniądze. Jednocześnie pani Iza zaznaczyła, że jest w kontakcie z kilkunastoma osobami, które nadal czekają na perfumy lub przelewy: Właściciel nie odbiera listów od różnych rzeczników, nie reaguje na ostateczne wezwania do zapłaty nie mówiąc o sądzie polubownym.
Polacy nie chcą wracać do kraju ,
bo w Polsce nie ma przyszlosci
Sklep internetowy i strona nadal działają. Otrzymaliśmy link do dyskusji na temat sklepu prowadzonej w forum Kafeteria.pl. Wielu użytkowników zarzuciło tam właścicielowi sklepu nieuczciwość. Ten odpisał między innymi: Niestety sklep ma opóźnienia w wysyłce które są spowodowane przez urlop pracowników. Wszystkie paczki są wysyłane ale z opóźnieniem. Nie ma możliwości aby zapłacony towar nie dotarł do zamawiającego. Od poniedziałku 25.08.2008r sklep będzie już funkcjonował normalnie. Wszystkich kupujących przepraszamy za długi czas realizacji zamówień. Problem polega na tym, że ten wpis pochodzi z sierpnia 2008 roku. Teraz mamy styczeń 2009 a problem nie został najwyraźniej rozwiązany – ludzie nadal czekają tygodniami, muszą interweniować w sprawie zwrotów pieniędzy. Jest to utrudnione, bo “dziwnym trafem ze strony sklepu zniknęły numery telefonów”. Trudno w tym momencie ustalić, czy właściciel sklepu E-zapachy.pl celowo oszukuje klientów, czy też opóźnienia są efektem słabej organizacji. Tak czy owak sprawą powinna zająć się prokuratura – definitywnie ustalić, czy mamy do czynienia z przestępstwem.
Po licznych skargach klientów, mBank postanowił wstrzymać się z wysyłką zastępczych aparatów i ponownie podjął rozmowę z firmą Fuji o sprowadzenie dodatkowych aparatów s1000fd. W czwartek na skrzynkę Alertu24 napisali internauci, którzy wzięli udział w konkursie “PolecamBank”. W ramach nagrody mieli oni dostać aparaty Fuji s1000fd. Po zakończeniu konkursu okazało się, że aparatów zabrakło , a bank wyśle ich gorsze zamienniki – modele j50 i j120. – Zakończony konkurs “PolecamBank” cieszył się niezwykle dużą popularnością. Zamówiona przez nas liczba aparatów okazała się za mała, a na rynku nie było stosownej ilości aparatów, które moglibyśmy domówić – powiedziała Anna Moszczyńska, rzecznik mBank. W tej sytuacji bank zdecydował, że do pozostałych nagrodzonych osób wyśle zamienniki, które miałyby podobną konfigurację co Fuji s1000fd. – Tym samym zamienniki miały zapewnić dostarczenie nagród w regulaminowym terminie. Nie chcieliśmy by nasi klienci musieli długo czekać na nagrody – dodała rzeczniczka. Bank wziął jednak pod uwagę opinie oburzonych klientów i postanowił zmienić zdanie. Klienci otrzymają obiecane modele. – W związku z oczekiwaniami Klientów i ich deklaracjami, pojawiającymi się na forum banku oraz w mailach, że są w stanie czekać na nagrody dłużej niż przewiduje regulamin, dlatego mBank prowadzi rozmowy z Fuji. Otrzymaliśmy potwierdzenie, że wszyscy Laureaci, którzy zdobyli aparat fotograficzny, otrzymają model s1000fd, jednak czas oczekiwania na nagrodę będzie wydłużony – zapewnia nas rzeczniczka mBank.
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
Pokrewne posty:



