Watykan Szatan
Skandal w Watykanie , łapówki i pranie brudnych pieniędzy !

Watykan a mafia
Bank Watykanu prał brudne pieniądze i pośredniczył w przekazywaniu łapówek włoskim politykom. Tak wynika z ujawnionych archiwów prałata Renato Dardozziego. Duchowny przez blisko 30 lat zajmował się finansami Stolicy Piotrowej – informuje “Gazeta Wyborcza”.
Watykan a mafia
Dokumenty, na podstawie których powstała książka “Watykan sp. z o.o.” są dowodem malwersacji duchownych
Do archiwów prałata Renato Dardozzi dotarł dziennikarz Gianluigi Nuzzi, autor książki “Watykan sp. z o.o.” , która od kilku tygodni nie schodzi z list bestsellerów we Włoszech.
Duchowny pracował w Instytucie Dzieł Religijnych prawie 30 lat. Kuria rzymska wybrała go do komisji odpowiedzialnej za uzdrowienie banku. Był rozczarowany postawą wysoko postawionych duchownych, zbierał kopie dokumentów, które były dowodem ich oszustw.
Watykan a mafia
Bank Watykanu tkwił po uszy w centrum afer korupcyjnych. Prowadził zakamuflowane rachunki kilku mafiosów. W czasie przekształceń własnościowych w koncernie chemicznym Enimont przekazał część łapówki, która mogła wynieść nawet 300 mln dolarów. Przelana za pośrednictwem banku Watykanu, pozostawała poza zasięgiem włoskiego nadzoru bankowego i prokuratury.
Po przejściu na emeryturę Renato Dardozzi ukrył dwie walizy z tajnymi dokumentami. Zmarł w 2003 r. W swoim testamencie zawarł zapis, aby dokumenty opublikować po jego śmierci. Wykonawcą tej woli został dziennikarz Nuzzi.
Sensacyjne dokumenty ujrzały światło dzienne w książce “Vaticano S.p.A” (Watykan sp. z o.o.) przygotowanej przez dziennikarza Gianluigiego Nuzzi. Publikacja wywołała we Włoszech duże poruszenie.
Dardozzi zajmował się finansami Kościoła przez około 30 lat. Nieprawidłowości w Instytucie Dzieł Religijnych (IOR, banku Watykanu) sięgają lat 70., gdy szefem IOR był abp Paul Marcinkus. To wtedy rozpoczęto współpracę z mediolańskim Bankiem Ambrosiano, który obsługiwał konta mafijnych bossów i tajne rachunki partii politycznych. Po odwołaniu Marcinkusa w 1989 roku Watykan powołał specjalną komisję, która miała się zająć uporządkowaniem sytuacji w banku. Jednym z jej członków został właśnie prałat Dardozzi.
Szybko okazało się jednak, że zamieszani w szemrane interesy dostojnicy kościelni wciąż cieszą się sporymi wpływami. Dlatego Dardozzi zdecydował się zbierać kopie dokumentów mające dowodzić popełnianych w IOR przestępstw. Miały zostać opublikowane po jego śmierci.
Dardozzi zmarł w 2003 roku. Do tego czasu tajnymi archiwami zdołał wypełnić dwie walizki. Ze zgromadzonych dokumentów wynika, że nawet pod odejściu abp. Marcinkusa IOR prowadził rachunki kilku mafiosom. Zamknięto je dopiero po zwolnieniu prałata Donata de Bonisa, byłego zausznika Marcinkusa.
Na przełomie lat 80. i 90. bank Watykanu miał również utrzymywać tzw. fundację Spellmana, czyli konto, z którego nielegalnie wspierano partie polityczne, m.in. włoską chadecję. Zaletą takiego rozwiązania był fakt, że wpłacający pozostawali anonimowi, a pieniądze przepływały poza kontrolą fiskusa.
Największa afera, w którą zamieszany był IOR to jednak pośredniczenie w przekazaniu “łapówki Enimont”, która mogła wynieść nawet 300 mln dolarów. Duża jej część została przelana właśnie przy udziale banku Watykanu. Pieniądze trafiły najprawdopodobniej w ręce chadeków i socjalistów, którzy sprzyjali fuzji koncernu farmaceutycznego Enimont z firmami państwowymi. Sprawę badano później w ramach operacji “czyste ręce”. Tych, którzy mieli dać łapówkę, nigdy jednak nie zidentyfikowano, ponieważ IOR odmówił współpracy z włoską prokuraturą.
Obecnie IOR obraca około trzema miliardami euro rocznie. Jego dochody pozostają tajne. W jednym z wywiadów Gianluigi Nuzzi wyjaśniał: “Watykan nigdy nie podpisał żadnej umowy z Włochami, która nakładałyby na IOR reguły stosowane w innych bankach. Nie sygnował też żadnych międzynarodowych umów bankowych. Jeśli kiedyś Watykan zgodzi się na większą przejrzystość swojego banku to tylko w wyniku decyzji wewnętrznej”.
Źródło: Interia pl
Z pustego i Salomon nie naleje, więc ciemny lud leje strumieniem kasę kościołowi .
Cennik za grzechy za czasów Jana XXII !
Jan XXII pierwszy uczynił z odpustów naprawdę dochodowy interes. Papież, który wydał dwie bulle przeciwko alchemikom, sam był największym z nich – zamieniał grzechy w złoto. Im gorzej prowadzili się katolicy, tym bardziej bogatszy stawał się papież. Każda zbrodnia, bez wyjątku, miała swoją cenę. Kradzież, morderstwo, kazirodztwo („zbezczeszczenie” krewnego rozgłoszone było droższe od nie rozgłoszonego), nawet dzieciobójstwo, wszystko było opisane w odrażającej taksie odpustów, pierwszym takim dokumencie w historii (który podobno przetrwał w 40 egzemplarzach).
I tak np. gdy duchowny dopuścił się grzechu z mniszką, winien dla uzyskania odpuszczenia zapłacić 67 funtów i 12 sous. Gdy tego grzechu dopuścił się z małym chłopcem, płaci 131 funtów i 15 sous. Ksiądz, za pozbawienie panny dziewictwa, płaci 2 funty i 8 sous. Mniszka, która oddała się licznym mężczyznom, a która pragnie dostąpić godności ksieni, płaci 131 funtów i 15 sous. Mężczyźni, jeżeli grzeszyli ze swymi dziećmi, mają płacić za każdy raz 6 liwrów. Wiarołomna żona, jeśli pragnie otrzymać dyspensę, aby przestępcze stosunki nadal utrzymywać mogła, ma zapłacić 87 funtów i 38 sous.
Jak widać, stosowano nawet „przedpłaty” za grzechy, które miały być popełnione w przyszłości. Co ciekawe, nabywcy kościelnych odpustów nie byli już ścigani przez władze świeckie!
Szatan mieszka w Watykanie
I co drodzy państwo ?
Dalej sadzicie , ze Watykan to święte miejsce ?
… inne przykłady powołania księży :
1) Ksiądz Roman ze Stargardu Szczecińskiego (woj. zachodniopomorskie) stojąc na ambonie pouczał wiernych, jak mają żyć. Ale poza murami kościoła objawiało się jego drugie, potworne oblicze – ujawnia “Fakt”. Bo – jak twierdzą policyjni śledczy – duchowny przez ponad dwa lata gwałcił 15-letnią dziś dziewczynę. W materiale dowodowym można wyczytać, że kapłan zmuszał nastolatkę do seksu groźbami i szantażem.
2) Średnio jeden ksiądz katolicki na tydzień był w zeszłym roku obwiniany w Anglii i Walii o nadużycia seksualne, ale żaden nie trafił na ławę oskarżonych, a tylko dwóch zostało zawieszonych – wynika z raportu Katolickiego Biura Ochrony Dzieci (COPCA).
3) Dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata i rok zakazu pracy jako katecheta, nauczyciel i opiekun młodzieży – taki wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Suchej Beskidzkiej w Małopolsce dla duchownego, który molestował 13-letnią dziewczynkę
4) Wypadków pedofilii jest tak dużo że nie sposób przetłumaczyć wszystkich artykułów z angielskiego na polski. Podam więc tylko streszczenie. M.in. archidiecezja Bostonu zapłaciła łącznie 10 milionów dolarów odszkodowań ofiarom czyli molestowanym seksualnie przez księży dzieciom. Zwykle prosi się ofiary o zachowanie tajemnicy żeby uniknąć skandalu.
5) Nie dość, że ściągał przez internet ohydne filmy, to jeszcze je rozpowszechniał. Mało tego. 29-letni ksiądz z okolic Sandomierza w Świętokrzyskiem nie tylko jest pedofilem, ale i złodziejem. Dzielił się z innymi zboczeńcami pornografią dziecięcą za pomocą pirackich programów. Wpadł przez przypadek, gdy zepsuło mu się DVD. Oddał do naprawy odtwarzacz, w którym była płyta z jego brudną kolekcją.
6) Afera homoseksualna na Watykanie. W katolickich Włoszech najstarsi ludzie nie pamiętają, aby jakaś książka narobiła więcej wrzawy niż „Przeminęło z wiatrem w Watykanie” – czyli „Via col Vento in Vaticano”. Autorem tego demaskatorskiego dzieła ujawniającego współczesne, ciemne sprawki papiestwa jest… – o świętobliwa zgrozo – duchowny – ksiądz prałat Luigi Marinelli.
Księża pedały
Pozdrawiam Wszystkich
Archiwum X
Brak pokrewnych postów




Koń ma duży łeb niech myśli. Ja na sam widok kiecuna mam objaw wymiotny! Jestem ateistą-antyklerykalnym to powinno wystarczyć za pisanie!
[Translate]